10 października 2017

Jak zdobyć więcej obserwujących na Instagramie?


Marzą Ci się tysiące obserwujących, lawina polubień pod postami i masa komentarzy. Wrzucasz zdjęcia, piszesz treści, ale i tak nikt Cię nie zauważa. Chcesz się pokazać, dotrzeć do szerszego grona odbiorców, ale nie wiesz jak. Wchodzisz na profile, które mają po kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt, a może i nawet kilkaset tysięcy (lub grubiej) obserwujących i zastanawiasz się, czemu oni mają, a Ty nie... Jeśli tak jest, to ten post został stworzony z myślą o Tobie. Jeśli nie, to nie marnuj czasu na czytanie tego wpisu. ;)


Wiele razy dostawałam wiadomości związane z Instagramem i pozyskiwaniem obserwujących. No jak Ty to robisz Daria? No jak to robisz... No w sumie to nie wiem jak... Ale usiadłam sobie pewnego wieczoru, sięgnęłam po brudnopis i zastanowiłam się na spokojnie. Bo wiesz, moja przygoda z #insta trochę już trwa i wszystko robiłam metodą prób i błędów. Raz było lepiej,  raz gorzej, więc potrzebowałam konkretnego zastanowienia się, co się sprawdza, a co nie. No i jak już wiem, to Ci sprzedam kilka trików, bo czemu by nie.

Ale najpierw...


O INSTAGRAMIE


Instagram został stworzony do pokazywania samego siebie oraz swojego życia. Dzięki temu możesz patrzeć na rzeczywistość oczami innych. Czyż nie jest to interesujące? Mnóstwo ciekawych i unikatowych filtrów nadają ciekawy klimat i charakter zdjęciom oraz profilom. Nic dziwnego, że ta platforma społecznościowa jest w chwili obecnej najbardziej lubiana przez użytkowników social media.

Nie wiem, czy wiesz, ale Instagram w dziedzinie marketingu pobił na głowę samego Facebooka. Coraz więcej firm zakłada swoje konta na Instagramie, ale co się dziwić! Chyba każdy, kto posiada konto na tej platformie społecznościowej, widzi, jak wielki drzemie tam potencjał marketingowy. A jednak nie każdy wie, jak zostać zauważonym wśród około 700 milionów użytkowników.

Co jeszcze warto wiedzieć? Instagram dla firm jest bardzo tanim źródłem marketingu. Wystarczy wysłać swój produkt do kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu blogerów i cieszyć się coraz większą popularnością. Jest to na pewno o wiele tańsza opcja, niż reklama w telewizji, radiu, czy gazecie. A równie skuteczna!

Ale do meritum... 





KIM JESTEŚ?


Usiądź sobie spokojnie i zastanów się, czego oczekujesz i co chcesz osiągnąć? Na Instagramie oczywiście...

Czym się interesujesz? Masz jakąś pasję? Co najlepiej Ci wychodzi?

Instagram, a właściwie jego użytkownicy, mają do przekazania wiele inspiracji. Jedni prowadzą #insta o gotowaniu, inni o modzie i urodzie, jeszcze inni o zdrowym stylu życia, kolejni o macierzyństwie, fotografii, siłowni...

Tematów jest cała masa, nie będę wszystkich wymieniać. To od Ciebie zależy, z czym ludzie będą Cię kojarzyć i to Ty musisz wiedzieć, co chcesz pokazać i co od siebie chcesz dać. Musisz określić swój temat, żeby móc szukać swojej konkretnej grupy docelowej, czyli grupy odbiorców, którzy będą zainteresowani Twoim profilem.

Chyba rozumiesz o co mi chodzi?

No bo zobacz: jeśli kochasz gotować i szukasz inspiracji, nowych przepisów, bo chcesz się rozwijać, to mój profil na #insta Cię raczej nie zainteresuje. Ja nie gotuję, nie dodaję przepisów. Nie zainspiruję Cię, nie dam Ci pomysłu, ani propozycji na niedzielny obiad. Logiczne, że szukasz tam, gdzie możesz to otrzymać.

Dla przykładu - ja jestem matką, więc interesuję się profilami związanymi z macierzyństwem. A więc moją grupą docelową są matki z dziećmi. No logiczne, no...

Jak czujesz ten klimat, to idźmy dalej.





ZDJĘCIA TO PODSTAWA


Ładne zdjęcia dobrej jakości muszą być. I koniec. Temu zadaniu chyba każdy może sprostać. I to bez posiadania lustrzanki, serio. I bez bycia fotografem. Też serio.

Wiadomo, że im lepszy aparat, tym lepiej i jeśli masz możliwość robienia zdjęć aparatem zamiast telefonem, to świetnie. Przy telefonie bardziej trzeba się namęczyć (światło itp.), ale jest to możliwe. 

Ciekawe, pomysłowe zdjęcia na Instagramie zawsze są mile widziane, więc jak masz kreatywny umysł, to rusz komórki do działania. Może właśnie znajdziesz pomysł na siebie, na swój profil i stworzysz swój własny i niepowtarzalny styl.

Estetyka na #insta jest potwornie ważna. Skoro cała aplikacja dotyczy głównie zdjęć, to użytkownicy tejże aplikacji skupiają się głównie na zdjęciach. Bo przecież właśnie to widać na pierwszy rzut oka. Zdjęcia na jednolitym tle, najczęściej białym, są bardzo estetyczne i czyste (oczywiście jak nie nawrzucasz przed kadr zbędnych bibelotów).

Jeśli strzelasz pierwsze lepsze zdjęcie i na gorąco je wrzucasz, to sukcesu nie wróżę. Selfie z potarganymi włosami, w dresie, ze stosem ciuchów na kanapie w tle oraz dzieckiem brudnym od czekolady - to nie przyciąga, uwierz mi. Jedyne, co 75% przeglądających pomyśli, to "brakuje tu nasrać na środku". Ale nikt Ci tego wprost nie powie (dobrze, że masz mnie).

Co jeszcze jest w miarę istotne, to obróbka zdjęć. Większość blogerek (jak nie każda) obrabia zdjęcia. Zajęcie często jest pracochłonne, jednak jeśli chcesz zdobyć obserwujących, to musisz poświęcić trochę własnego czasu. Nie mówię tu o znajomościach Photoshopa, ale są inne bardzo ciekawe i proste programy do obróbki. Również na telefon.





TEKST POD ZDJĘCIEM


Nie jest najważniejszy. No bo nie jest. Ale zdecydowana większość lubi sobie coś przeczytać. Historie z życia, jakieś porady, poruszanie ciekawych dla Ciebie i Twoich odbiorców tematów. Co tylko zechcesz. Możesz traktować swojego #insta w formie minibloga.

Musisz jednak zawsze pamiętać, że nie możesz pisać na siłę. Nie wolno Ci tego robić! Łatwo idzie wyczuć wymuszony wpis. A takie wpisy są zazwyczaj beznadziejne i nudne jak flaki z olejem, a innymi słowy - są do dupy. Jak nie chcesz odstraszać od siebie ludzi, a nie masz weny, to na przykład:
a) nie pisz nic,
b) wstaw ciekawy cytat,
c) zadaj jakieś pytanie,
d) wstaw emotikonkę.
Tylko nie pisz "cześć kochani, wiecie co, ja dzisiaj weny nie mam...  no to pa, miłego dnia". No ja błagam. Kogo to obchodzi, czy Ty masz swoją wenę twórczą, czy jej nie masz?!

Słowniki, to takie książki, z którymi musisz się zaprzyjaźnić. O zgrozo, gdy widzę błędy ortograficzne w tekście, który wydaje się fajny, wręcz świetny. I tak jak byłby świetny, tak razi na kilometr bykami i nie chce mi się tego nawet czytać. Wiesz co, to nawet nie chodzi o moje podejście, ale tak jak zdjęcia muszą być czyste i estetyczne, tak samo Twój tekst musi tak wyglądać. Amen.

Cenna wskazówka: jeśli chcesz zwiększyć zaangażowanie osób komentujących, to zadawaj pytania na końcu posta. Zachęcasz w ten sposób do dyskusji i poznajesz zdanie swoich odbiorców. To ważne,  by dbać o relacje z osobami, które Cię obserwują.





DODAWAJ #HASZTAGI


Na tym polega i opiera się Instagram. Po coś te hasztagi do cholery jasnej są, więc nie słuchaj gadania, że dodawanie hasztagów to WIOCHA. Serio, gdzieś kiedyś takie coś przeczytałam. No gdzie, jak nie na #insta, weź się Ty zastanów, człowieku...

Dzięki hasztagom inni zaczynają Cię widzieć. Wejdź w obojętnie jaki hasztag, a na pewno trafisz na jakieś zdjęcie, które Cię zaciekawi. Być może nawet skłoni Cię to do polubienia, skomentowania posta, a może nawet do obserwacji danego użytkownika. Poważnie, hasztagi, to dobry sposób na pozyskiwanie nowych followersów.

Halo! Tu ziemia! # = widać Cię!

Maksymalnie pod postem możesz dodać 30 hasztagów. Trzeba je mądrze zagospodarować. Zastanów się, do kogo chcesz trafić. Wiadomo, że do swojej grupy docelowej, czyli stosuj takie hasztagi, które są związane z tematem Twojego zdjęcia, posta, profilu. Ale czy ta grupa ma się opierać tylko na polskich zwolennikach, czy mieszanych? A może głównie zagranicznych?

Dla przykładu:
Jeśli chcesz tylko rodzimych obserwujących, to używaj hasztagów w języku polskim. Trochę ciężko, żeby Chińczyk znał polskie słowa, czyli mała szansa, że do Ciebie trafi. Logiczne.

Mieszaj najbardziej popularne hasztagi z mniej popularnymi. A dlaczego? A dlatego, że najwięcej osób zagląda na te bardziej popularne, czyli znajdą Cię w strumieniu nowych postów. Mniej popularne mogą pomóc Ci w dostaniu się do czołówki najlepszych 9 postów, co również owocuje pozyskaniem nowych obserwujących.

Mieszaj, łącz, eksperymentuj, a na pewno znajdziesz swoją ulubioną i najbardziej skuteczną listę #.





GEOLOKALIZACJA


Bardzo fajna opcja. Gdy dodajesz zdjęcie, możesz od razu oznaczyć lokalizację, w której się znajdujesz, albo w której zostało zrobione zdjęcie. Co to ma na celu?

Tak jak użytkownicy Instagrama klikają w hasztagi, tak samo klikają w lokalizację. Najprościej mówiąc - widzą Cię użytkownicy, którzy znajdują się w pobliżu. W ten sposób możesz zyskać obserwujących z Twojej okolicy.

Jak dla mnie ta funkcja jest na plus.





SYSTEMATYCZNOŚĆ


Synonimem tego słowa jest monotonność, a także regularność. Chodzi tutaj o publikowanie postów. Tak jak zdjęcia mogą być zaskakujące, ciekawe, tak pory publikowania powinny być regularne, monotonne, obrzydliwie wręcz idealne. No może przegięłam z tym ostatnim...

Zauważ, że wiele znanych celebrytów, czy szanowanych blogerów, publikuje swoje zdjęcia na Instagramie przeważnie w tych samych odstępach czasu. Jedni publikują jeden post dziennie. Inni nawet do trzech dziennie.

Dlaczego "tak często"? Jak już napisałam na samym początku - Instagram powstał, by pokazywać siebie, swoje życie. Jeśli jesteś ciekawą osobą, z ciekawymi zdjęciami i ciekawymi tekstami, to ludzie chcą Cię po prostu oglądać. To tak po pierwsze...

Po drugie: publikowane zdjęcie wyświetla się tylko jakiś czas w strumieniu hasztagów, czy na stronie głównej. Często po jednym dniu przepada w niepamięć. Także jeśli masz zamiar publikować jeden lub dwa posty na tydzień, to już zdecydowanie za mało. A więc jeśli chcesz widzieć codziennie efekty, to publikuj. Pod warunkiem, że masz coś dobrego. Zamiast wrzucić tak zwane byle co, lepiej się wstrzymać i czekać na wolniejsze efekty.

Najlepsze pory na dodanie posta to rano i wieczór. Bardzo dużo osób zagląda na #insta z rana przed pracą lub innymi obowiązkami i zajęciami. No i tak samo bardzo dużo osób zagląda wieczorem, kiedy już mają wolny czas dla samego siebie.

Warto jednak zapoznać się dokładniej, kiedy Twoja grupa docelowa jest najbardziej aktywna i starać się publikować mniej więcej w godzinach największej aktywności.

Pamiętaj też, aby nie publikować powyżej pięciu postów dziennie lub kilku pod rząd. Ktoś, kto Cię obserwuje, może mieć szczerze dość, że jedyne, co widzi na swojej głównej to Twój profil. Najzwyczajniej w świecie taka osoba Cię po prostu usunie. Stracisz obserwatora. Potrzebne to? Nie. Dlatego rób wszystko z umiarem.





DAJ SIĘ ZAUWAŻYĆ


Co Ci szkodzi, żeby rozdać polubienia innym? Podoba Ci się kogoś post, to czemu masz przejść obojętnie? Zostaw serduszko. Jeśli autorowi spodoba się Twój profil, to odwzajemni polubienie lub nawet Cię zaobserwuje.

Skomentuj ciekawy wpis, dyskutuj, udzielaj się. Skoro Cię zainteresował i przeczytałeś, to zostaw po sobie ślad. Przecież Ty też oczekujesz polubień i komentarzy. Doceniaj innych i ich pracę, a na pewno ktoś zauważy i doceni Ciebie. #karma?

Obserwuj profile, które Cię inspirują, podobają Ci się. Mogą być to profile, które mają podobny kontent do Twojego. To nawet lepiej, bo takie konta możesz wykorzystać, jako źródło do pozyskania obserwujących dla siebie. Podobna tematyka, to duża szansa, że część osób zainteresuje się także Tobą.

Zaczepiaj followersów tych kont, chociażby serduszkami. To serio nie jest nic złego. Do niczego nie namawiasz, po prostu pokazujesz, że istniejesz. Bo skąd ktoś ma wiedzieć, że istniejesz?! Pomyśl...

Nie pisz tylko wiadomości w stylu "zaobserwuj mnie, błagam, proszę", bo to bardziej wkur... irytuje, niż wprawia we wzruszenie i litość. Jeśli się teraz zastanawiasz, czy ktoś tak w ogóle pisze... to tak, wierz mi, że tak ludzie piszą.





INSTA STORY


Dobrze, że powstało. Tutaj możesz zapomnieć o monotonności. Pełen spontan. Podoba Ci się jakieś zdjęcie, ale nie nadaje się na profil, bo gdzieś tam coś tam się rozmazało... Ale tak bardzo chcesz je pokazać. Pot z czoła się leje, gorączka zmysłów. Dodać, czy nie dodać... Dodaj na Insta Story.

To też idealne miejsce na kręcenie filmików. Dajesz się poznać, a to też jest ważne. Twoi obserwujący chcą wiedzieć kim jesteś, czy masz poczucie humoru, czy jesteś skończonym gburem - na przykład...





KONTO PRYWATNE


To bardzo dobra opcja, ale tylko wtedy, kiedy publikujesz posty dla bliskiego otoczenia. Jeśli chcesz zdobyć obserwujących, to wybij sobie tą opcję z głowy.

Bardzo niewielka ilość użytkowników z Instagrama obserwuje profile, których zawartości na pierwszy rzut oka są niemożliwe.

A jeszcze inaczej - posiadając konto prywatne ograniczasz ruch organiczny. I to bardzo go ograniczasz. Dlatego jeśli chcesz się pokazać, zaistnieć, to odblokuj swoje konto.



  

PODSUMOWANIE 

Pomysł, temat, jakość, estetyka i regularność, a także zaangażowanie, to pewna droga do osiągnięcia sukcesu na Instagramie.

Pamiętaj też, że na wszystko potrzeba czasu. Musisz odnaleźć w tym przede wszystkim siebie. Eksperymentuj. Czasami trzeba przejść przez metodę prób i błędów, tak jak ja.

Inspiruj się innymi, ale nigdy nie kopiuj. Nie osiągniesz sukcesu, gdy będziesz udawać kogoś innego. Musisz być w tym wszystkim sobą.



Powodzenia!



______________________________________________________

POLUB MNIE NA:
FACEBOOK

 ______________________________________________________



Piękne zdjęcia z tego wpisu pochodzą ze strony www.canva.com

2 komentarze:

Będzie mi bardzo miło, gdy zostawisz po sobie ślad :)