23 maja 2018

Alba1913 - polskie kosmetyki o naturalnym, prostym składzie


Ostatnio bardzo często robię research w kosmetykach do pielęgnacji - w szczególności do twarzy. Jako jedna z tych dotkniętych niedoskonałościami szukam nowinek. Coraz częściej interesuję się naturalnym składem kosmetyków, bo choć chemikiem nie jestem, to wiem, że prosty, naturalny skład na pewno nie pogorszy mojego problemu. I tak w moje ręce wpadły produkty polskiej, rodzinnej firmy - Alba1913. Czy radzą sobie z moją wymagającą cerą?







O FIRMIE:



Alba1913 może pochwalić się długą historią. Jak sama nazwa wskazuje - firma rozpoczęła swoją działalność w 1913 roku! Mamy tu do czynienia z ponad stuletnim doświadczeniem! Kosmetyki tej marki są w 100% naturalne. Ich działanie jest nie tylko pielęgnacyjne, ale także lecznicze - kosmetyki te mają w składzie olejki eteryczne.

Obecnie Alba1913 podbija rynek zagraniczny. Amerykanki zdecydowanie pokochały polskie produkty! Czas na to, by Polki również zapoznały się z naprawdę dobrymi kosmetykami. I to rodzimej firmy!







TONIK RÓWNOWAŻĄCY PH





Najważniejsze zadanie tego toniku, to jak sama nazwa wskazuje, przywrócenie naturalnego pH skóry. Powinno być ono lekko kwaśne. Nie każdy o tym wie, ale to bardzo istotne, zwłaszcza przy trądziku! Naturalne pH pozwala na rozwój bakterii, które naturalnie występują na naszej skórze, a także zapobiega powstawaniu bakterii patogennych, które są niestety odpowiedzialne za powstawanie krostek. 

Tonik stosuję rano, zaraz po umyciu twarzy. Dzięki rozpylaczowi mogę nałożyć go równomiernie. Produkt jest przebadany nie tylko dermatologicznie, ale także okulistycznie, dlatego śmiało można aplikować go rozpylaczem i nie martwić się, że będzie podrażniać oczy. Noszę rzęsy 1:1 i na początku obawiałam się, że mogą się odkleić, jednak mimo stosowania, nic się z nimi nie dzieje. 


Produkt nie zawiera alkoholu, co mnie osobiście bardzo cieszy. Fakt jest taki, że nie każdy alkohol w kosmetyku jest zły, ale większość drogeryjnych kosmetyków dostępnych na półkach, posiada alkohole, które nie sprzyjają skórze. U mnie często stan cery się pogarszał.


W toniku znajdziemy   pantenol oraz mocznik,  czyli substancje, które koją i nawilżają. Wyrównuje także koloryt skóry dzięki ekstraktowi z korzenia rabarbaru.

Link do toniku -> KLIK







MIEJSKI OSŁONOWY LOTION





Po zastosowaniu toniku, używam lekki krem, który posiada składniki filtrujące zanieczyszczenia. Świetnie się także sprawdza pod makijaż. Jest bardzo wydajny, wystarczy nanieść niewielką ilość kremu, a świetnie się rozprowadzi na skórze.

Produkt można stosować rano i wieczorem, ale także w trakcie dnia. Każda pora jest idealna, by zadbać o swoją cerę! Krem posiada także substancje wspomagające barierę ochronną skóry. Ekstrakty z korzenia rabarbaru, liści szczawiu oraz naci pietruszki wyrównują koloryt oraz rozjaśniają cerę. Dodatkowo lotion zawiera estry masła shea i kwas hialuronowy, co daje naprawdę dobre nawilżenie.


W kremach najbardziej nie lubię (a nawet powiedziałabym, że nie cierpię) tego ciężkiego filmu na twarzy. Zawsze to powtarzam, chociażby na moim insta @dariaszczawinska. Mam wtedy takie uczucie, że skóra jest zapchana i nie oddycha. Krem od Alba1913 na szczęście taki nie jest. Jest bardzo lekki, szybko się wchłania i nie czuję go na sobie. Jest naprawdę godny polecenia!

Link do kremu -> KLIK






RATUNKOWY OLEJEK NA NOC






To jest dopiero mistrzostwo! Szczerze? Nie stosowałam lepszego olejku do twarzy. Wiem, że bardzo długo krążyło przekonanie o tym, że oleje nie są najlepszym pomysłem do pielęgnacji cery trądzikowej. Słyszałam teorie, że są ciężkie i przez to zapychają pory, że przez oleje wytwarza się więcej sebum. To nie jest prawda i jeśli o tym nie wiedziałaś, to mam nadzieję, że zmieniłam właśnie Twoje podejście do olejkowej pielęgnacji. :)

Dlaczego olejek ratunkowy? Ponieważ odbudowuje skórę oraz rewitalizuje ją. W składzie znajdziemy połączenie naturalnych i odżywczych olei, estry masła shea, ekstrat różeńca górkiego, który działa mega relaksująco oraz ekstrat z zielonej herbaty, który stymuluje odbudowę skóry. Nie brakuje też witaminy A, która świetnie wspomaga walkę z trądzikiem i grzech bym popełniła, gdybym jej tutaj nie wymieniła.

Opakowanie posiada pipetę, dzięki której można nanieść odpowiednią ilość produktu. Wystarczą 3-4 krople, aby rozprowadzić olejek na twarz, szyję, a także dekolt. Ja zazwyczaj używam tylko na twarz, więc nanoszę pipetą tylko dwie krople. Bardzo łatwo się rozprowadza, więc te dwie kropleki w zupełności wystarczają. Jest przez to bardzo wydajny.

Olejek nakładam tuż przed snem, oczywiście na oczyszczoną skórę twarzy. Robię sobie masaż, aby pobudzić krążenie oraz dokładnie nanieść produkt. Oleje zostawiają na twarzy tą powłokę, o której pisałam powyżej, że nie przepadam, jednak przed snem wcale mocno to nie wadzi. W końcu kładę się do łóżka i zasypiam. Z resztą to nie jest też taka powłoka, jak po ciężkich kremach, ponieważ się nie lepi.

Mimo, że pracuję zdalnie w domu, to mam jeszcze Jowitę, którą muszę się zająć, poświęcić jej czas, do tego ogarnąć mieszkanie. Z rana maile i praca, późnym wieczorem to samo. Na wszystko muszę znaleźć czas i często późno się kładę, dlatego taki codzienny olejkowy rytuał jest jak zbawienie dla mojej duszy i skóry. Moment, w którym przez chwilę mam czas na relaks i mogę zasnąć z przyjemnym zapachem na twarzy. A zapach jest naprawdę obłędny i potrafi wprowadzić w świetny nastrój. Dla każdej zabieganej mamy, to z całą pewnością mini spa!

Link do olejku -> KLIK



GALENICZNY PŁYN DO CIAŁA I HIGIENY INTYMNEJ






Jakbym miała go opisać jednym zdaniem, to brzmiałoby ono: Niewiarygodna moc olejków eterycznych.

Dlaczego?

Olejki eteryczne pomagają leczyć trądzik. Co prawda płyn jest do ciała oraz higieny intymnej, ale ja myję nim także twarz, bo nie zawiera żadnych szkodliwych substancji - wręcz przeciwnie. A więc proszę bardzo, oto jak działają olejki eteryczne na skórę:

  • tonizują,
  • mają działanie ściągające,
  • rozjaśniają przebarwienia oraz blizny,
  • wzmacniają naczynka,
  • wygładzają,
  • wspomagają elastyczność oraz jędrność,
  • wspomagają gojenie ran,
  • łagodzą stan zapalny,
  • łagodzą świąd,
  • regulują poziom sebum,
  • działają przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo oraz antyseptycznie,
  • posiadają właściwości przeciwutleniające oraz regeneracyjne, które spowalniają proces starzenia.

Dodatkowo warto zaznaczyć, że olejki eteryczne pomagają utrzymać odpowiednie pH, dlatego płyn jak najbardziej nadaje się do mycia intymnych miejsc. Dzięki nim wspomagana  jest właściwa flora bakteryjna śluzówki. Skoro więc bez obaw można stosować płyn do intymnych partii ciała, to czemu by nie stosować go również do twarzy? Jak najbardziej można i ja to właśnie robię. ;)

Płyn stosuję rano i wieczorem. Daje wspaniałe uczucie świeżości (kolejna zasługa olejków) i jest przy tym bardzo delikatny. Łagodzi i uspokaja skórę, dodatkowo ją regeneruje. To wszystko dzieje się za sprawą połączenia kilku olejków eterycznych: z drzewa herbacianego, goździkowca wonnego,  melisy lekarskiej oraz mięty pieprzowej.

Link do płynu -> KLIK





GALENICZNY KREM DO RĄK DO CODZIENNEGO UŻYTKU





Muszę się przyznać bez bicia, że nie zawsze zakładam rękawiczki podczas sprzątania. A to jest niestety wielki błąd, bo te wszystkie środki czyszczące, detergenty nie działają najlepiej na naszą skórę. Dla mnie najgorsze jest chyba mleczko do czyszczenia - strasznie wysusza dłonie! Opuszki palców wyglądają na zmechacone, a dotykanie materiałów typu zamsz z taką "poszarpaną" skórą przyprawia mnie o dreszcze, niczym szorowanie pazurami po tablicy.

No i tu z ratunkiem na moją głupotę przychodzi krem do rąk - również z prostym, a jakże skutecznym składem! Ekstrakt z nagietka lekarskiego - nie mogło go zabraknąć. To właśnie on odpowiedzialny jest za leczenie podrażnień, a nie oszukujmy się... dłonie są bardzo narażone na wszelkie podrażnienia. Odżywia, nawilża oraz chroni skórę, ma działanie antybakteryjne dzięki połączeniu masła shea, oleju migdałowego oraz olejku ze słodkiej pomarańczy.

Skład kremu do rąk działa też dobroczynnie na regenerację paznokci, więc polecam wcierać go również w skórki wokół paznokci. Dłonie stają się gładsze już po pierwszym użyciu. Przy codziennej pielęgnacji są gładkie i miękkie, a skóra na dłoniach wygląda młodziej, jest pełna blasku.

Co jak co, ale mężczyźni lubią zadbane dłonie u kobiet, a nie zapominajmy, że zadbane dłonie, to nie tylko ładnie pomalowane paznokcie. Każda kobieta musi mieć czyste, delikatne, gładkie dłonie! Wystarczy więc je... myć i stosować odpowiedni, bezpieczny krem do rąk. ;)

Link do kremu -> KLIK





OGÓLNE WRAŻENIA





Ze składem zapoznałam się tuż przed zamówieniem, więc pierwsze, na co oczywiście zwróciłam uwagę po otrzymaniu paczki, to design opakowań. Jest bardzo minimalistyczny, a przy tym bardzo elegancki. Świetne połączenie! Kolorowe pudełeczka i opakowania niektórych producentów może i są słodkie i urocze, śmiesznie wyglądają, ale szybko się nudzą.

Sięgając na półkę po produkty Alba1913 (tak, mają swoje własne miejsce), czuję się, jakbym sięgała po mega ekskluzywny produkt. Dla niektórych ekskluzywne produkty przeplatane są złotem i syto zdobione cyrkoniami, jednak dla mnie to takie disco polo. Kojarzy mi się wręcz negatywnie - nieciekawy produkt musi nadrobić wyglądem opakowania.

Z kosmetykami od Alba1913 mamy nie tylko do czynienia z eleganckim opakowaniem, ale także wartościowym składem. Nie dostajemy tak zwanego kota w worku. Skład jest prosty, przejrzysty, więc każda osoba, która choć odrobinę interesuje się tematem pielęgnacji, doskonale wie, że nie ma tam podejrzanych i szkodliwych substancji.

Jeśli chodzi o nasz kraj, to jest on ubogi w firmy właśnie takie jak Alba1913. Marki ze skutecznymi kosmetykami z naturalnym i prostym składem można wymienić na palcach u jednej ręki.

Produkty naprawdę mają nieziemskie działanie, choć ja zawsze podchodzę sceptycznie, bo każdy producent wiele obiecuje. I wiadomo, nieco zrażona i oszukana nie jeden raz, raczej patrzę z dystansem. Póki nie spróbuję, to nie daję sobie ręki uciąć. Tutaj się nie zawiodłam, moja skóra znacznie się poprawiła, szczególnie jeśli chodzi o moje czoło. 

Miałam takie drobne, wypukłe krostki, więc pod makijażem z bliska nadal były widoczne. Teraz bardzo ładnie schodzą. Jakiś czas temu walczyłam jeszcze z trądzikiem na policzkach i jakoś udało mi się z nim uporać. Zostały jednak blizny i przebarwienia, które nie wyglądają atrakcyjnie. Kosmetyki od Alba1913 pomagają w rozjaśnieniu przebarwień i blizn i to też mogę potwierdzić, bo widzę znaczną różnicę.

Co jeszcze mogę powiedzieć? Świetne nawilżenie, promienna skóra i przyjemny zapach kosmetyków. Jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzają się inne kosmetyki tej marki. Już żałuję, że nie zauważyłam prędzej peelingu i masła do ciała oraz regenerującego kremu do stóp. Jeśli posiadasz, to napisz mi proszę swoją opinię (najlepiej na insta)! :)






RABAT


A z okazji nowej odsłony strony internetowej Alba1913.pl możesz użyć kodu "#nowa" przy finalizacji zamówienia. Dzięki temu kupisz produkty aż 20% taniej! Dodatkowo na terenie całej Polski jest darmowa dostawa. Pospiesz się - oferta rabatowa trwa do 31 maja 2018 roku! :)






__________________________________________
POLUB MNIE NA:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, gdy zostawisz po sobie ślad :)